Kościół św. Błażeja w Dubrowniku Czarno-biały | Limitowana edycja 10
Architektura kościelna w Dubrowniku
Ponad kamiennymi uliczkami Dubrownika kościół św. Błażeja wznosi się niczym cicha kotwica w morzu pokrytych dachówką. Widok łączy stulecia w jedną ramę – zaokrągloną kopułę, rzeźbione posągi, zwietrzały wapień i znajomą geometrię wybrzeża Adriatyku. Stałem wysoko na murach miasta, gdy późne popołudniowe światło zaczęło przesuwać się po Starym Mieście, zmiękczając ostre krawędzie i nadając budynkom ten delikatny blask, jaki znają tylko śródziemnomorskie miasta. W czerni i bieli scena mniej skupia się na kolorze, a bardziej na strukturze, o tym, jak pokolenia układały swoje życie kamień na kamieniu.
To, co przyciąga mnie do Dubrownika, to poczucie, że nic tutaj nie jest przypadkowe. Dachy pochylają się ku sobie, jakby w rozmowie, a kościół zajmuje centralne miejsce niczym cierpliwy słuchacz. Niemal można poczuć ciężar historii na kafelkach – burze, wojny, uroczystości i zwykłe poranki, a wszystko to złożone na tych samych powierzchniach. Fotografowanie tego z dystansu pozwoliło mi oderwać się od turystycznej pocztówki i spojrzeć na miasto jak na żywy organizm, budowany warstwa po warstwie przez setki lat.
Pamiętam, jak szedłem tymi ulicami wcześniej tego dnia, słyszałem echo kroków w wąskich uliczkach i zapach morza unoszącego się z portu. Zanim dotarłem do punktu widokowego, tłumy przerzedziły się, a miasto znów poczuło się, jakby należało do siebie. Ten moment jest dla mnie ważniejszy niż jakakolwiek lista punktów orientacyjnych. Zdjęcie powinno pochodzić z czasu spędzonego w miejscu, ze stania w miejscu wystarczająco długo, aby zrozumieć miejsce, a nie po prostu je kolekcjonować.
Ten obraz powstał na miejscu na podstawie prawdziwych, przeżytych doświadczeń w Dubrowniku, a każdy wydruk jest osobiście podpisany i towarzyszy mu certyfikat autentyczności potwierdzający jego pochodzenie jako oryginalną fotografię. Dla mnie autorstwo to nie slogan, ale odpowiedzialność wobec miejsc, które fotografuję i ludzi, którzy decydują się żyć z moim dziełem.
Rytm kopuł i dachów sprawia, że dzieło to sprawia wrażenie architektonicznego i intymnego. Świetnie sprawdza się w przestrzeniach ceniących fakturę i historię – w gabinetach, bibliotekach, salonach, w których toczy się rozmowa. Czarno-biały zabieg podkreśla formę nad spektaklem, pozwalając widzowi za każdym razem odkrywać nowe szczegóły: popękaną płytkę, rzeźbioną twarz, małe okno na wpół ukryte w cieniu.
Jeśli pociąga Cię charakter nadmorskich miast ukształtowanych przez czas, również możesz to docenić Dubrownik Czerwone dachy Wybrzeże Adriatyku Sztuka ścienna.
© Dan Kosmayer, 2020
Informacje o wydaniu
To zdjęcie zostało wydane jako podpisane i ponumerowane wydanie 10 odbitek we wszystkich dostępnych rozmiarach. Każdy nadruk jest indywidualnie podpisany i ponumerowany przez artystę na odwrocie oraz towarzyszy mu certyfikat autentyczności.
Po sprzedaniu wszystkich 10 wydruków dzieło to zostanie trwale wycofane i nie będą produkowane żadne dalsze numerowane wydania w żadnym rozmiarze ani formacie. Artysta może zachować niewielką liczbę Dowodów Artystycznych w celach archiwalnych lub wystawowych.
Wydruki artystyczne o jakości muzealnej
Wszystkie wydruki są wykonywane przez artystę przy użyciu archiwalnych atramentów pigmentowych na profesjonalnym papierze fotograficznym z subtelnym połyskiem.
Papier ten oferuje zrównoważoną powierzchnię, która zwiększa głębię tonalną, zachowuje drobne szczegóły i redukuje odblaski w typowych warunkach oświetlenia wewnętrznego.
Każdy wydruk jest dokładnie sprawdzany przed wysyłką, aby zapewnić spójność wykończenia i prezentacji.
Bezpłatna dostawa na całym świecie
Każdy wydruk jest osobiście produkowany, podpisany i pakowany przeze mnie w moim studiu w Haliburton, Ontario, Kanada.
Zamówienia są wysyłane na cały świat za pośrednictwem Canada Post bez dodatkowych kosztów. Czas dostawy może się różnić w zależności od miejsca przeznaczenia i lokalnych procedur celnych.
W okresach podróży związanych z fotografią plenerową wysyłka może zostać opóźniona do czasu mojego powrotu do studia.